Tłumaczenia w kontekście hasła "a considerable sum" z angielskiego na polski od Reverso Context: That man in particular is worth a considerable sum to our enterprise.
Podstawowe informacje. Wkład własny to jedno z głównych warunków uzyskania kredytu hipotecznego. W 2023 r. powinien on wynieść co najmniej 20% wartości nieruchomości. Nie każdy ma świadomość, że wiele banków akceptuje inne formy wkładu własnego niż tzw. gotówka.
2 Sposoby na oszczędzanie pieniędzy. 2.1 Rób zakupy na podstawie listy; 2.2 Przyjrzyj się swoim wydatkom i usuń te niepotrzebne; 2.3 Spłać kończące się kredyty gotówkowe; 2.4 Oszczędności potraktuj jako rachunek do opłacenia; 3 Sposoby na oszczędzanie: oszczędzaj na „końcówkach” 3.1 Spróbuj zwiększyć przychody
Trzymanie pieniędzy w domu, z perspektywy gospodarowania pieniędzmi, jest mało rozsądnym przyzwyczajeniem. Nie chodzi tu o to, że chcemy mieć pod ręką mniejsze lub większe kwoty, bo
Z kolei w przypadku znalezienia pieniędzy poza nim, np. na ulicy, znalazca powinien zwrócić pieniądze bezpośrednio do starosty właściwego dla miejsca zamieszkania znalazcy – opowiada mec. Szymkowiak. Zauważa, że starosta może odmówić przyjęcia pieniędzy, jeżeli ich wartość jest mniejsza niż 100 złotych.
Zidentyfikuj, na co aktualnie wydajesz swoje pieniądze i zastanów się, czy istnieją obszary, w których możesz zaoszczędzić. To pomoże Ci ustalić, ile pieniędzy możesz odłożyć na dom. 3.2 Ustal priorytety. Jeśli nie jesteś w stanie odłożyć wystarczającej ilości pieniędzy na raz, ustal priorytety.
PhCrEW. Wiele osób decyduje się na otwarcie konta oszczędnościowego lub lokaty bankowej w celu pomnażania oszczędności. Jest to świetny sposób, pomimo że w ostatnich latach oprocentowanie oszczędnościowych produktów bankowych nie jest zadowalające dla większości konsumentów. Wiele z nas zastanawia się jak ulokować nadwyżki pieniężne, wybrać konto oszczędnościowe, czy może lokatę. W dzisiejszym artykule przedstawimy Wam wszelkie różnicę dotyczące kont oszczędnościowych i lokat. W treści materiału znajdziesz zestawienie najkorzystniejszych ofert kont oszczędnościowych na miesiąc maj. Ranking brokerów Forex. Broker Forex - zobaczy, jakiego brokera wybrać w sierpniu 2022! Najlepszy broker Forex w zestawieniu FXMAG---Ranking kantorów internetowych. Kantory internetowe - zobacz jaki kantor internetowy wybrać w sierpniu 2022 - Najlepszy kantor internetowy w zestawieniu FXMAG---Ranking giełd kryptowalut. Giełdy kryptowalut - zobacz jaką giełdę kryptowalut wybrać w sierpniu 2022 - Najlepsza giełda kryptowalutowa w zestawieniu FXMAG Co to jest konto oszczędnościowe? Konto oszczędnościowe jest to rachunek oszczędnościowy oferowany przez banki swoim klientom, główną zasadą działania tego produktu bankowego jest przechowywanie oszczędności klientów i pomnażanie ich, zgodnie z ustalonym oprocentowaniem. Wpłacając środki na konto oszczędnościowe, możesz bez problemu wpłacać je i wypłacać w każdej chwili, nie tracąc przy tym naliczonego do tej pory zysku. Konto oszczędnościowe jest bezpieczną alternatywą lokaty bankowej, jeśli posiadasz lokatę i chcesz dokonać obrotu środkami, najprawdopodobniej utracisz naliczony zysk. W związku z niskimi stopami procentowymi najlepszym wyborem są oferty promocyjne. Zalety kont oszczędnościowych Główną zaletą kont oszczędnościowych jest właśnie wyżej wspomniana możliwość dokonywania obrotu środkami. Oprocentowanie jest najczęściej niższe niż w przypadku lokaty, jednak jeśli nie jesteś pewien swojej płynności finansowej czasem lepiej wybrać mniejszy zysk. Tym razem porównajmy konto oszczędnościowe z kontem osobistym, przechowywanie pieniędzy na nieop
Tego SMSa otrzymało masowo ponad 1 milion numerów w Polsce. Jeśli kiedykolwiek zostaniesz adresatem takiego SMSa, nie odpowiadaj! Jest to prosty sposób na wyłudzenie od Ciebie pieniędzy. Jest to kolejne SMSowe wyłudzanie pieniędzy od naiwnych ludzi. Tym razem do swoich niecnych celów, oszuści wykorzystują pandemią koronawirusa! SMSowe wyłudzanie pieniędzy jest już znane od co najmniej kilku lat. Teoretycznie nikt już nie powinien się na to nabierać a jednak. Dalej pozostają osoby, które nigdy o tym nie słyszały i dają się wykorzystywać telefonicznym oszustom. Oszuści postanowili wykorzystać obecną sytuację, aby w przekonujący sposób nakłonić Cię do wysłania im swoich pieniędzy. Pytasz jak? SMSowe wyłudzanie pieniędzy! W ostatnim czasie ponad milion Polaków otrzymało z tego numeru +459910022, zadziwiająco dobrą wiadomość. ,,-TARCZA: Mamy dla Ciebie 10 000 zł bezzwrotnej gotówki. W celu kontynuacji potzrebna jest weryfikacja danych 1 zł. Przejdź tu: – tak brzmi treść owego SMSa. W SMSie jest przeekierowanie do fałszywego formularza PayU. Dzięki niemu możemy wysłać przelew za 1zł co ma potwierdzić naszą tożsamość oraz pomóc otrzymać pieniąde. Niestety, dokonując powyższego przelewu, oszuści dostają dane umożliwiające im zalogowanie się na nasze konto bankowe. Ponadto, są w posiadaniu danych aby wziąć na nas pożyczkę! Dlaczego? Dlatego, że podczas przelewu należy podać nasz numer PESEL, a także nazwisko panieńskie matki. Powyższe informacje to dane niezbędne do zaciągnięcia kredytu itp. Please follow and like us:
W niepewnych czasach zawsze pojawia się pytanie o bezpieczeństwo pieniędzy w bankach. Czy banki mogą upaść? Czy grozi nam scenariusz cypryjski? Czy rząd może zająć oszczędności klientów, żeby ratować gospodarkę? Moim zdaniem rząd w ogóle nie będzie miał takiej potrzeby, dopóki może wykorzystać znacznie łatwiejszy sposób pozyskania pieniędzy, który nie wymaga w ogóle dobierania się do naszych oszczędności. Dopóki on działa – pieniądze w bankach są… pewne jak w bankuIm dłużej trwa narodowa kwarantanna, tym więcej osób zastanawia się, czy nie skończy się to kryzysem gospodarczym, jakiego świat jeszcze nie widział. Konsekwencje zamrożenia dużej części światowej gospodarki będą bardzo poważne, ale jeszcze nie da się ich rzetelnie wyrazić jakąkolwiek również:Fundusz kosztuje, ETF też. Opłaty mają ogromne znaczenie dla wyniku inwestycji. Co zrobić, żeby oszczędzanie było tanie? [WYCISKANIE EMERYTURY]Fundusze portfelowe: ostatni krzyk mody w branży inwestycyjnej. Jeśli głowa cię boli na samą myśl o inwestowaniu pieniędzy, to… są właśnie dla ciebie [INWESTUJ Z WEALTHSEED]W pierwszych bankach można już wziąć kredyt na mieszkanie bez wkładu własnego. Czy to się opłaca? Sprawdzam warunki i procedury! [BANK NOWOŚCI]Niektórzy mówią o spadku wartości PKB (czyli dóbr i usług, które łącznie wytwarzamy w skali roku) o 25-30%. To byłoby tyle, ile w czasie Wielkiego Kryzysu, który zaczął się 1929 r. i którego pośrednim efektem była II Wojna Światowa. Ale wtedy to był spadek rozłożony na kilka lat, a ten uderzy w nas z siłą tsunami od też: Dziesięć lat od upadku Lehman Brothers. Cztery argumenty, że tamten kryzys się… jeszcze nie skończyłCzytaj też: Polska waluta najsłabsza od wielu, wielu lat. Co się stało z wartością złotego? I co będzie dalej?Idzie kryzys. Czy banki są bezpieczne?Niektórzy posiadacze oszczędności w banku zastanawiają się, czy to najbezpieczniejsze miejsce dla zaskórniaków. Codziennie uspokajam: epicentrum tego kryzysu nie są banki (jak było dziesięć lat temu, gdy wszyscy płaciliśmy za to, że handlowały toksycznymi instrumentami pochodnymi), więc to nie one są dziś najbardziej wzrost liczby nie spłacanych terminowo kredytów w nie uderzy, ale wtedy pomocną dłoń wyciągnie Narodowy Bank Polski, który zasili kasy banków w wystarczająco dużo złotówek, by nie było problemu z obsługiwaniem więcej na podobny temat: Po aferze taśmowej Getin był blisko bankructwa. Klienci wycofali 10 mld zł. Ale nic złego się nie wydarzyło. Jak to możliwe? Objaśniam mechanizmGdyby nawet jakiś bank wpadł w tarapaty z powodu dużego odsetka nie spłacanych w terminie kredytów, to zapewne zostałby znacjonalizowany za pieniądze rządu lub NBP (lub przejąłby go na „prośbę” rządu państwowy PKO BP), a mali deponenci by na tym nie stracili. Przykład opowiadający o tym jak można to zrobić mieliśmy niedawno, gdy upadł jeden z dużych banków więcej na ten temat: Zdzisław (ten od planu) byłby zadowolony. Czy przymusowa restrukturyzacja Podkarpackiego Banku Spółdzielczego to jakiś test?Po raz pierwszy Bankowy Fundusz Gwarancyjny „potrenował” wówczas tzw. resolution, czyli próbę restrukturyzacji banku za pieniądze jego akcjonariuszy, obligatariuszy i dużych deponentów.„Czy mógłbyś poruszyć temat konfiskaty części depozytów klientów w razie bankructwa banku? Ustawa o bankowym funduszu gwarancyjnym ponoć o tym mówi. W przypadku upadku banku mają prawo konfiskować depozyty klientów”– to pytanie jednego z czytelników. Dopóki nie trzymamy w banku więcej, niż euro – to poziom państwowej gwarancji dla depozytów – żaden scenariusz dotyczący stabilności banku, w którym trzymamy pieniądze, nas nie dotyczy. Jedyne, o czym warto pamiętać, to rozłożenie oszczędności pomiędzy kilka instytucji finansowych.———————Nie przegap nowych tekstów z „Subiektywnie o finansach” i korzystaj ze specjalnych porad Macieja Samcika na kryzysowe czasy – zapisz się na newsletter i bądźmy w kontakcie!———————Czy rząd mógłby chcieć dobrać się do naszych oszczędności? Ale po co miałby to robić?Pytacie też o to, czy rząd nie mógłby – powołując się na specustawę, kryzys, pandemię, siłę wyższą, czy co tam jeszcze – uchwalić ustawy o „daninie specjalnej”, na którą banki przymusowo przekazałyby część klientowskich depozytów, uprzednio oczywiście zablokowanych.„Czy rząd nie mógłby zrobić sobie jakiejś „pożyczki” od obywateli, żeby np. sfinansować deficyt budżetowy albo mieć pieniądze na ratowanie gospodarki? Mógłby wypuścić w zamian jakieś bezwartościowe obligacje, czy zapisy w ZUS, tak jak było w przypadku zabierania pieniędzy z OFE”.Teoretycznie mógłbym próbować wyobrazić sobie taki scenariusz, ale… im dłużej o tym myślę, tym bardziej uważam, że to byłoby bez sensu. Przynajmniej na razie. Rząd przecież nie musi nic nikomu zabierać, są co najmniej dwa mechanizmy, za pomocą których może uzyskać dowolną liczbę pieniędzy bez zabierania pierwsze NBP może w zasadzie bez ograniczeń skupować od banków komercyjnych aktywa (np. obligacje), udzielać im pożyczek pod zastaw portfeli kredytowych i w inny sposób zasilać w płynność, dzięki czemu te banki mogą kupować nowo emitowane przez rząd obligacje. A rząd te pieniądze może przeznaczać na łatanie dziur w budżecie. To de facto drukowanie nowych pieniędzy bez uruchamiania fizycznych drugie NBP może obniżyć do dowolnie niskiego poziomu obowiązujące w Polsce stopy procentowe, zmniejszając tym samym koszty obsługi zadłużenia państwa. Dzięki temu państwo będzie potrzebowało mniej pieniędzy na spłatę własnych długów i więcej mu zostanie na trzecie: Ministerstwo Finansów może sprzedać na rynkach międzynarodowych obligacje warte kilkaset miliardów złotych. Dopóki ktoś będzie chciał je kupować (a to jest pochodną wiarygodności kraju, która w przypadku Polski jest dość wysoka) – takie zadłużanie się w ciężar budżetów przyszłych pokoleń jest rozwiązaniem dostępnym i łatwym do co więc rząd miałby zabierać komukolwiek pieniądze, skoro może ich – w porozumieniu z NBP – stworzyć ile dusza zapragnie? NBP drukuje elektroniczny pieniądz i „sprzedaje” go bankom komercyjnym, a rząd drukuje obligacje skarbowe, które te banki kupują. Proste? Proste. A równolegle rząd sprzedaje obligacje na rynkach też: Żaden depozyt bankowy nie chroni już przed inflacją. A może by przeskoczyć do nie-banku?Przeczytaj też: Męczą cię bankrutujące SKOK-i, afery w KNF, Getbacki i Amber Goldy? Myślisz, żeby wyjść z oszczędnościami do banku za granicą? Sprawdzamy opcjeKto może „drukować” bezkarnie, a kto nie?Oczywiście: możliwe są efekty uboczne, które są już dużo bardziej interesujące, niż perspektywa „kradzieży” pieniędzy obywateli zgromadzonych na efekt uboczny to wzrost cen, czyli inflacja. Im więcej „pustego” pieniądza NBP stworzy, a banki przekażą rządowi na „drobne wydatki”, tym mniej ten pieniądz będzie warty w sklepach. Inflacja pójdzie w górę i zmniejszy wartość pieniędzy zgromadzonych w bankach. Szczerze pisząc to już się dzieje, Polska należy do krajów o najbardziej ujemnych realnych stopach procentowych na świecie, czyli u nas pieniądze na depozytach najbardziej realnie tracą na więcej o tym: Jak chronić oszczędności przed inflacją? Krótki przegląd antyinflacyjnych form lokowania oszczędnościDrugi efekt uboczny to osłabienie waluty kraju drukującego w ten sposób pieniądze. Oczywiście o ile drukuje ich więcej, niż inne kraje lub też jego wiarygodność jest niższa od wiarygodności innych drukujących krajów. USA mogą – przynajmniej na razie – wydrukować dowolną liczbę dolarów, a i tak nic złego im nie grozi, bo w złych czasach każdy chce mieć w szufladzie Zjednoczone wydrukują zaraz dwa biliony dolarów, które przekażą w formie obligacji w świat, a ten świat swoimi oszczędnościami „załatwi” Amerykanom ratowanie ich własnej gospodarki.—————————-Sprawdź „Okazjomat Samcikowy” – aktualizowane na bieżąco rankingi lokat, kont oszczędnościowych, a także zestawienie dostępnych dziś okazji bankowych (czyli 200 zł za konto, 300 zł za kartę…). I zacznij zarabiać:>>> Ranking najwyżej oprocentowanych depozytów>>> Ranking kont oszczędnościowych. Gdzie zanieść pieniądze?>>> Przegląd aktualnych promocji w bankach. Kto zapłaci ci kilka stówek?—————————-Oczywiście głównym poszkodowanym będą najmniej wiarygodne państwa, z których kapitał będzie „wysysany” i spadnie wartość ich waluty. Dlatego – będąc niezbyt potężnym krajem – warto poskromić swoją dzikość i nie przeginać z drukowaniem waluty własnego kraju niestety powoduje, że ten kraj może stracić możliwość zadłużania się w tej walucie (wierzyciele nie chcą już kupować obligacji denominowanych np. w złotym, tylko w dolarze). A to ogranicza możliwość zmniejszania zadłużenia państwa poprzez niskie stopy procentowe i obniżanie wartości swojej też: Niepatriotyczne? Część mojego funduszu marzeń powstaje za granicą. Mam powodyCzytaj też: A jeśli załamie się pieniądz oparty tylko na zaufaniu? Są pomysły, żeby każdy stworzył sobie sam „standard złota” w portfeluDrukarki pracują? Będą efekty uboczne. Albo i nieReasumując: dopóki Polska ma swoją walutę, którą może dodrukowywać w miarę potrzeb (za pomocą opisanego powyżej mechanizmu) i finansować nią swoje wydatki oraz długi (i nie musi emitować obligacji w dolarach z takiego powodu, że złotowych nikt nie chce kupować), nie ma najmniejszej potrzeby nacjonalizowania niczyich depozytów. Wystarczy mieć wydajne „drukarki”.Efektem ubocznym ich działania będzie spadek wartości oszczędności w bankach (inflacja) oraz spadek wartości nabywczej naszych pieniędzy, wyrażonej w innych walutach (osłabienie waluty). Czyli – pisząc po ludzku – za 1000 zł będzie można kupić coraz mniejszy kawałek smartfona, samochodu i telewizora (bo te rzeczy zwykle są produkowane za granicą i kupujemy je za dolary lub euro).Jeśli chodzi o inflację, to jej nadejście nie jest przesądzone. „Wydrukowana” kasa może zostać „zbunkrowana” w aktywach takich, jak akcje, przez co nie wywoła wzrostu cen cukru i mięsa. Po drugie zaś można sobie wyobrazić scenariusz, w którym bank centralny „ściąga” z rynku nadmiar gotówki poprzez mechanizmy odwrotne do tych, które były wcześniej używane do jej „drukowania”. To podwyższenie stóp procentowych i „ściaganie” z banków nadmiaru płynności. Na dużą skalę przetestował ten mechanizm amerykański bank centralny, z sukcesem zmniejszając wartość dolarów krążących po też: Co będzie, gdy inflacja wymknie się spod kontroli? Rysuję scenariuszeLekarstwo? Cóż, od zawsze powtarzam, że warto część pieniędzy mieć w euro, dolarach, czy frankach, część zainwestować w „kawałki” spółek wypłacających dywidendy (ostatnio spadają, ale długoterminowo będą trzymały realną wartość pieniądza), część w złoto, a część w o tym jak przez ostatni 1000 lat zmieniała się wartość złota – czytaj w tym artykuleCzytaj też: W skarpecie, skarbcu, pod poduchą, w ogródku? Jak bezpiecznie przechować złoto i kosztowności?Czytaj też: Niepatriotyczne? Część mojego funduszu spełniania marzeń powstaje za granicą. Dlaczego? Mam powody. Wy też je macieCzytaj też: Czy warto ulokować część pieniędzy w złoto? W jakiej cenie kupić sztabki lub monety, żeby nie przepłacić?A część – i to całkiem dużo – „po bożemu” trzymać na depozytach i w polskich obligacjach, na wypadek, gdyby się okazało, że nasze drukarki są lepsze, niż „ich” drukarki. Że nasza wiarygodność jest większa, niż „ich” wiarygodność. I że nasza gospodarka stała się silniejsza, niż „ich” gospodarka.—————————-POSŁUCHAJ NOWEGO PODCASTU „SUBIEKTYWNIE O FINANSACH”—————————–źródło zdjęcia: Pixabay/
LOKATYKONTA OSOBISTEKONTA OSZCZĘDNOŚCIOWEKONTA FIRMOWEKARTY KREDYTOWEPROMOCJE! Jeśli masz już oszczędności, to najlepiej przechowywać je na lokatach lub kontach oszczędnościowych. Które zastosować kiedy? – wskazówki znajdziesz w mojej książce „Finansowy ninja” – polecam! 🙂 Poniższa wyszukiwarka pomoże Ci znaleźć najlepsze konto oszczędnościowe. Wystarczy suwakami określić, ile pieniędzy chcesz ulokować. Pamiętaj, że konta takie często objęte są promocyjnymi odsetkami i warto szczegółowo zapoznać się z warunkami ich prowadzenia (kliknij Więcej przy opisie danej oferty). Jeśli masz większe oszczędności, to zobacz też ranking najlepszych lokat bankowych. UWAGA: niektóre z ofert w tym zestawieniu zawierają tzw. linki afiliacyjne. Jeśli założysz takie konto oszczędnościowe, to ja otrzymam za to prowizję. Dla jasności: fakt ten w żaden sposób nie rzutuje na merytoryczność rankingu. 🙂 Konto oszczędnościowe Konto oszczędnościowe nie oferuje takiej elastyczności jak ROR-y. Zazwyczaj pozwala wykonać bezpłatnie tylko jeden przelew w miesiącu i tylko na ROR, z którym jest powiązane. Za pozostałe przelewy trzeba zapłacić po 10 zł albo i więcej. Do kont tych nie są wydawane karty debetowe. Mają ono jednak jedną, bardzo dużą zaletę: przechowywane na nich środki są oprocentowane. W 2019 r. nadal można znaleźć banki płacące na rachunkach oszczędnościowych nawet 3% w skali roku. Oprocentowanie to nie wydaje się duże, ale w przypadku większych kwot przekłada się na znaczące przychody. Finansowy ninja wierzy w siłę przysłowia: ziarnko do ziarnka, zbierze się miarka. Rozumie również, że ważne jest, aby pieniądze się nie nudziły. Muszą pracować, nawet jeśli nie daje to na początku spektakularnych efektów. Zauważysz je wtedy, gdy uzbierasz większe kwoty. Konta oszczędnościowe znajdują się w ofercie wszystkich liczących się banków. Otwierane są zazwyczaj jako konto dodatkowe, obok rachunku ROR. W niektórych bankach do jednego rachunku można mieć podpiętych kilka kont oszczędnościowych. Jest to jak najbardziej pożądane – łatwiej zbierać pieniądze na konkretne cele. Niektóre banki pozwalają nadać kontom własne nazwy, dzięki czemu można odpowiednio oznaczyć konta jako: fundusz awaryjny (FA), fundusz wydatków nieregularnych (FWN), wakacje, edukacja dzieci, nowe auto itp. Są też takie banki jak BGŻOptima (wchodzący w skład BNP Paribas), w których można założyć wyłącznie konto oszczędnościowe – bez konta bieżącego. To dobre rozwiązanie. W ten sposób oddziela się krótkoterminowe oszczędności przeznaczone na konkretne cele od pieniędzy na bieżące wydatki (te są na koncie ROR). Pozwala to skutecznie zapanować nad wydawaniem pieniędzy. Jeśli dodatkowo zautomatyzujesz wpłaty na rachunki oszczędnościowe (pisałem o tym w książce „Finansowy ninja” w rozdziale o automatyzacji), to uda Ci się stworzyć szczelny system, w którym sam ograniczysz sobie możliwość łatwego sięgania po oszczędności. Podatek od zysków kapitałowych (podatek Belki) Trzeba pamiętać, że banki od wszystkich wypracowanych odsetek potrącają automatycznie zryczałtowany podatek od zysków kapitałowych w wysokości 19% – tzw. podatek Belki (określany tak od nazwiska ministra, który go wprowadził). Nie trzeba wykazywać tego podatku w corocznych rozliczeniach podatkowych. Takim samym podatkiem obłożone są również inne zyski kapitałowe, np. z obrotu akcjami lub jednostkami funduszy inwestycyjnych. W ich przypadku podatek trzeba obliczyć i odprowadzić samodzielnie. Promocyjne odsetki dla nowych środków Niektóre banki, np. Bank Millennium, specjalizują się w oferowaniu promocyjnego oprocentowania, w przypadku gdy przelewa się na konto oszczędnościowe „nowe środki”. Taka promocja ma konkretny okres trwania, np. dwa miesiące, i często natychmiast po jej zakończeniu bank ogłasza kolejną edycję. Jeśli nie wycofa się pieniędzy z konta, to po zakończeniu promocji podlegać będzie ono standardowemu, znacznie niższemu oprocentowaniu. Ale jest na to sposób. Wystarczy dokładnie czytać regulaminy promocji. Tam znajdziemy definicję określającą, co bank rozumie przez pojęcie „nowe środki”. Zazwyczaj za punkt odniesienia uważa się sumaryczny stan – czyli łączne saldo – wszystkich Twoich kont w banku w konkretnym dniu. Jeśli miałeś na koncie oszczędnościowym 30 tys. zł, to w nowej promocji podwyższonym oprocentowaniem zostaną objęte wyłącznie środki powyżej tej kwoty. Możesz być jednak sprytniejszy od banku – wystarczy, że przed regulaminowym terminem przelejesz wszystkie środki do innego banku, aby po kilku dniach, gdy rozpocznie się kolejna promocja dla „nowych środków”, przelać te same pieniądze z powrotem na konto oszczędnościowe. Takie postępowanie wymaga systematyczności, ale pozwala przechytrzyć banki. Ten mechanizm dokładnie opisywałem w artykule „Gdzie trzymać gotówkę i jak bezpiecznie lokować nadwyżki finansowe”. Konta oszczędnościowe z utrudnionym dostępem Niektórzy z czytelników bloga „Jak oszczędzać pieniądze?” pytają, jak skutecznie utrudnić sobie dostęp do własnych kont oszczędnościowych. Ich złe nawyki zbyt często wygrywają bowiem z planem oszczędzania. Finansowy ninja, świadomy pokus, które go otaczają, stosuje następujące rozwiązanie: Otwiera konta oszczędnościowe w innym banku niż ten, w którym ma główne konto ROR. Ustawia na głównym koncie ROR stałe, comiesięczne zlecenia przelewów na konta oszczędnościowe. Ustawia bardzo trudne hasło dostępu do banku, w którym ma konta oszczędnościowe, a następnie zapisuje je w bezpieczny sposób w notesie, który chowa na dnie jednej z szuflad (ostatecznie taką funkcję może pełnić także program do przechowywania haseł w formie zaszyfrowanej). Co do zasady nie loguje się zbyt często do banku, w którym prowadzi konta oszczędnościowe, by widoczne tam kwoty go nie korciły. Takie rozwiązanie ma tę zaletę, że ze względu na opóźnienia w przekazywaniu pieniędzy między bankami nawet po zleceniu przelewu może się okazać, że na wpływ pieniędzy na główne konto ROR trzeba poczekać do następnego dnia lub nawet do końca weekendu. Zresztą często wystarczającym hamulcem jest konieczność wstania sprzed komputera i poszukania w szufladzie notesu z hasłem do konta. Naprawdę aż tak bardzo jesteśmy leniwi. 🙂 Ranking tworzony z wykorzystaniem silnika porównywarki produktów finansowych Depozaur.
przedsiębiorcyFinanse osobisteJak pomnożyć pieniądze? Gdzie ulokować oszczędności? Posiadanie oszczędności jest nie tylko przyjemnością i efektem ciężkiej pracy, ale również wyzwaniem. Warto pamiętać, że liczy się nie tylko uzyskiwana stopa zwrotu, ale przede wszystkim bezpieczeństwo zgromadzonych środków. Posiadanie oszczędności jest nie tylko przyjemnością i efektem ciężkiej pracy, ale również wyzwaniem. Warto pamiętać, że liczy się nie tylko uzyskiwana stopa zwrotu, ale przede wszystkim bezpieczeństwo zgromadzonych z nas powinien posiadać określoną pulę oszczędności, zapewniających bezpieczeństwo i stabilność finansową. Podstawą jest tzw. fundusz bezpieczeństwa, pozwalający pokryć nasze półroczne lub nawet roczne koszty utrzymania, w przypadku zupełnej utraty dochodów. Jest to jednak absolutne minimum, powyżej którego również powinniśmy dążyć do zgromadzenia płynnych środków finansowych zabezpieczających naszą przyszłość. Niezależnie od tego, czy są to oszczędności całego życia czy też zaledwie niewielka suma zgromadzona przez nowożeńców, zawsze powinniśmy dążyć do minimalizacji ryzyka, na które środki te są wystawiane. Lokaty i konta bezpieczne tylko do pewnej sumy Mówi się, że nasze pieniądze najbezpieczniejsze są w banku. Owszem, jest to prawda, ale tylko pod pewnymi warunkami. Ostatnie upadłości niektórych banków spółdzielczych oraz Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo Kredytowych pokazały, że obywatele nie do końca zdają sobie sprawę z ryzyka, na które się narażają. Każdy, nawet najstarszy i najbardziej stabilny bank, może kiedyś stanąć na skraju upadłości. Jeżeli ona faktycznie nastąpi, zgromadzone w tej instytucji oszczędności również są zagrożone. W celu zabezpieczenia obywateli powołana została specjalna instytucja – Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Gromadzi on rezerwy przeznaczone na zabezpieczenie depozytów w sytuacji bankructwa banku, tym samym chroniąc pieniądze oszczędzających osób. Ochrona ze strony BFG posiada jednak swoją granicę, a jest nią kwota 100 tys. euro, której równowartość przeliczona na polskie złote podlega ochronie. Jeśli nasze oszczędności są mniejsze, nie mamy się czego obawiać, ale jeśli zgromadziliśmy w jednym banku większą kwotę, powinniśmy zwrócić na ten problem uwagę. Zalecanym rozwiązaniem jest podzielenie oszczędności pomiędzy kilka banków, tak by kwota zgromadzona w każdym z nich mieściła się pod parasolem ochronnym BFG. W przeciwnym wypadku postępujemy lekkomyślnie i niedbalstwo to może się któregoś dnia zemścić. W co inwestować? Wybieraj tylko pewne inwestycje Oprócz gromadzenia oszczędności, powinniśmy je również inwestować, aby ich wartość przyrastała zgodnie z zasadą procentu składanego. Niemal każdego dnia jesteśmy kuszeni różnymi zachętami do powierzenia naszych środków instytucjom, których rzetelność trudno jest zweryfikować. Przypadek spółki Amber Gold jest tylko jednym z bardziej jaskrawych przykładów nietrafionych inwestycji ostatnich lat. I nie chodzi tu nawet o fakt, że podmiot ten oszukał swoich depozytariuszy, ale o szerokie grono osób, które nie przeprowadziły prawidłowej oceny ryzyka, przed powierzeniem swoich środków oszustom. Już na stosunkowo wczesnym etapie rozwoju tej spółki, łatwo było znaleźć wiele sygnałów ostrzegawczych, zapowiadających przyszłą katastrofę. Dlatego też podczas inwestowania pieniędzy musimy mieć pewność, że są one bezpieczne. Nie chodzi o unikanie samego ryzyka rynkowego, gdyż ono jest wkomponowane w sens niektórych typów inwestycji. W końcu kupując akcje danej spółki chcemy się troszczyć tylko o zmiany kursu, których będziemy uczestnikami, a nie o sam fakt, czy dana spółka, jak i Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, nie znikną z dnia na dzień z naszymi pieniędzmi. Jak inwestować? Dywersyfikuj swój portfel Nawet dziecko wie, że nie powinno się trzymać wszystkich jajek w jednym koszyku. Podobna zasada działa w świecie oszczędności i inwestycji. Posiadając kapitał, który chcemy chronić i pomnażać, nie powinniśmy trzymać się tylko jednego rodzaju aktywów. Niezależnie od naszej wiedzy i umiejętności w danej dziedzinie, zawsze istnieje ryzyko wystąpienia niespodziewanego zdarzenia, które błyskawicznie wpłynie na sytuację i pomniejszy wartość posiadanych przez nas środków. Co ważne, nie jest to tylko zasada inwestycyjna. Wspomniałem już wcześniej, że większych oszczędności nie powinno się trzymać w tylko jednym banku. Jeżeli chcemy zakupić nieruchomość pod wynajem, również lepiej jest tak zarządzać środkami, aby nie być narażonym na wystąpienie ryzyk płynących z tego samego kierunku, np. budowy uciążliwej i hałaśliwej trasy przy danym osiedlu. Z kolei zaangażowanie kapitału w jeden typ obligacji powoduje, że w wypadku niewypłacalności spółki lub innego typu emitenta, najprawdopodobniej pozostaniemy z niczym. Umiejętne pomnażanie kapitału też jest sztuką, wymagającą nie tylko wiedzy na temat możliwości uzyskania najwyższej możliwej stopy zwrotu, ale również znajomości ryzyk czyhających na nasz portfel. Gdzie ulokować oszczędności? Trzymaj się pewniaków, ale szukaj też nowości W niepewnych czasach powinno się wracać do pewnych i sprawdzonych rozwiązań. Do takich z pewnością zaliczyć można długoterminowe strategie inwestycyjne, których skuteczność jest potwierdzona i utrzymuje się od lat na wysokim poziomie. Przykładem jest chociażby podejście dywidendowe, nastawione na długoterminowe, najczęściej wieloletnie, posiadanie akcji danej spółki. Celem inwestora jest nie tylko korzyść płynąca ze wzrostu ceny akcji, ale przede wszystkim regularnie wypłacana dywidenda, zasilająca następnie portfel inwestycyjny. Podobnie jak łatwo można wskazać spółki rozwijające się nieprzerwanie od wielu dekad, podobnie można znaleźć inwestorów pomnażających w ten sposób swoje środki. Trzymając się sprawdzonych typów inwestycji, warto również próbować nowości, jeśli przekonani jesteśmy, że mogą one być dobrym i bezpiecznym rozwiązaniem. Dzięki otwartości na pojawiające się do jakiś czas rozwiązania, możemy wydzielić niewielką część kapitału i spróbować nowego produktu lub nowego rynku, który być może z czasem stanie się dla nas głównym polem finansowej aktywności. Jak pomnażać oszczędności? Myśl, myśl, myśl! Posiadanie oszczędności przekraczających bieżące potrzeby nasze i naszej rodziny powoduje konieczność umiejętnego zarządzania tymi środkami. Z jednej strony musimy wiedzieć, że są one bezpieczne i nie grozi nam ich utrata nawet w najbardziej pesymistycznym scenariuszu, a z drugiej powinniśmy poszukiwać takich okazji inwestycyjnych, które pozwolą nam na pomnożenie kapitału z zadowalającym skutkiem. Mądre łączenie tych dwóch aspektów wymaga doświadczenia, ale przede wszystkim przenikliwości i umiejętności dostrzeżenia tego wszystkiego, co dopiero wyłania się zza inwestycyjnego horyzontu. Jeśli jednak potraktujemy zarządzanie kapitałem z należytą uwagą, żadne niebezpieczeństwo nie powinno zagrozić naszym oszczędnościom. Zachęcamy do komentowania naszych artykułów. Wyraź swoje zdanie i włącz się w dyskusje z innymi czytelnikami. Na indywidualne pytania (z zakresu podatków i księgowości) użytkowników odpowiadamy przez e-mail, czat lub telefon – skontaktuj się z nami. Administratorem Twoich danych osobowych jest IFIRMA z siedzibą we Wrocławiu. Dodając komentarz na blogu, przekazujesz nam swoje dane: imię i nazwisko, adres e-mail oraz treść komentarza. W systemie odnotowywany jest także adres IP, z wykorzystaniem którego dodałeś komentarz. Dane zostają zapisane w bazie systemu WordPress. Twoje dane są przetwarzane na podstawie Twojej zgody, wynikającej z dodania komentarza. Dane są przetwarzane w celu opublikowania komentarza na blogu, jak również w celu obrony lub dochodzenia roszczeń. Dane w bazie systemu WordPress są w niej przechowywane przez okres funkcjonowania bloga. O szczegółach przetwarzania danych przez IFIRMA dowiesz się ze strony polityki prywatności serwisu Może te tematy też Cię zaciekawią
znaczna suma pieniędzy zgromadzone oszczędności